Blog > Komentarze do wpisu
Tylko gramofon i Bessie...
121 lat temu niemiecki emigrant mieszkający w Waszyngtonie, Emil Berlinger, opatentował pierwszy gramofon.

gramofon

Również 26 września tyle że 1937 roku, umiera Bessie Smith. Ta zapomniana już niestety nieco piosenkarka tworzyła podwaliny śpiewu bluesowego. Pierwsza diva w muzyce, przez współczesnych zwana „cesarzową bluesów”. Była największą gwiazdą tamtego okresu (lata 20 i 30-te).

Bessie młoda

Mocny głos, z nutą żalu i smutku. Rozrywające serca słuchaczy przejmujące interpretacje standardów jazzowych i bluesowych. Romansowała także ze swingiem. Biseksualistka, nie stroniąca od alkoholu, doświadczona przez życie (sierotą została w wieku 9 lat). Nagrała 123 piosenki, dała wiele występów, a najsłynniejsze jej przeboje to m.in. „Nobody Knows When You're Down and Out" czy „St. Louis Blues”.

Odeszła przedwcześnie, w wieku 43 lat, u szczytu kariery.

Można powiedzieć że stała się jedną z wielu ofiar szerzącego się w USA w tamtych czasach rasizmu. Gdy bowiem została poważnie ranna w wypadku samochodowym lekarz nie chciał przyjąź jej do szpitala dla białych. Bessie straciła dużo krwi zanim dotarła do innego szpitala. Tego samego dnia zmarła nie odzyskując przytomności.

bessie wciąż młoda

 

Jej śpiew inspirował wielu artystów, których kariery przypadały na lata późniejsze. Janis Joplin była pod tak wielkim wpływem jej umiejętności wokalnych i darzyła ją takim uwielbieniem, że odnalazła grób Bessie i zafundowała płytę nagrobkową.

Płyta nagrobkowa zafundowana przez Joplin

 

Joplin słuchała utworów Bessie na okrągło ucząc się charakterystycznego sposobu artykulacji słów, wydobywania dźwięków oraz lirycznego chropowatego wrzasku.

 

A na koniec przejmujący głos Bessie, jakże by inaczej, z gramofonu...

I moja ulubione wykonanie  „Careless Love Blues”
piątek, 26 września 2008, kondzielnik

Komentarze
2008/09/26 21:55:57
Tak właśnie jakoś od razu mi się skojarzyło z Janis, kiedy słuchałem pierwszej piosenki.
-
2008/09/26 23:21:45
Ja jak ją usłyszałem po raz pierwszy to pomyślałem, że zawsze był ktoś wcześniej; jak przed Wolfmother i White Stripes byli Zeppelini, tak przed Janis -Bessie:). Zresztą Joplln w jednym z wywiadów powiedziała wprost, że tak naprawdę to fascynacja B.Smith jest powodem dla którego zaczęła śpiewać.:)